hide. hid. hidden.


Link 12.03.2009 :: 22:06 Komentuj (4)
zima. zima zimowo, zimowy, zimny. źle. zupełnie. zdziera. twarz mróz.

chciałabym umieć latać i unieść się nad chmury które mi życie psują. chora jestem na śmierć optymizmu.

czasem czuję że nie mogę i że ciężko bo różne myśli w głowie. głowa mi ciąży a ciąży tak ciężko i beznadziejnie. i wszyscy coś szepczą, a ja nie słyszę. topię się, topię i nie wiem i wołać o pomoc nie umiem a nikt nie widzi.

bo skupia się ten nikt na ziarnku piasku, i nie widzi że obok leż ostre szkło. mówi mi że łatwiej. i tylko słyszę "możemy kontynuować? bo to nas nie dotyczy".

znalazłam ostatnio w gazecie "życiowej" przetarg na prawdę. cena wywoławcza: kop w dupę. Kto da więcej?

życie


Link 24.03.2009 :: 21:53 Komentuj (2)
jak się jebnie wszystko to tylko raz. i patrzysz jak Ci pieprznie pod nogi, szklanka nietłukąca się rozwali i lecą te odłamki a ty patrzysz i patrzysz.
i depczesz po tym bo po miotłę trzeba iść, a najlepiej to po szufelkę też. Ale nie znajdujesz i gówno możesz zrobić. To jest w życiu najgorsze.

choruję. psychicznie i fizycznie. jedno z drugim powiązane, jak jedno nie przejdzie to drugie się trzyma - pazurkami, pazurkami!

jednak nie jestem tak wytrzymała i silna jak sądziłam.

pazurkami, pazurkami.

chcenie ale niemożenie.


Link 03.05.2009 :: 14:54 Komentuj (1)
po-żą-da-nie. widzę i czuję.
czuję Ciebie, Twój nie-dotyk i wzrok na sobie. Leżę przed Tobą naga ale i ubrana. Chcę i nie-chcę, mogę i nie-mogę. po-żą-da-nie czuję, słyszę. Widzę. Grzmi i parzy.
Moje ciało żyje własnym życiem, lubię kiedy to robisz.

Szepczesz coś, powtórz, nie słyszę, krew mi wrze. Dotyk upojeniem, ciało woła o więcej, umysł woła o litość. Kłócę się ze swoim ciałem, umysł dzieli na pół. Rozbierz mnie proszę, wzrokiem, dotykaj umysłem, doprowadź na koniec słowem.


i niech się zakończy.

morze udręk.


Link 04.05.2009 :: 22:16 Komentuj (1)
Przedzieram się przez las, widzę trawę szarych komórek. W górze gałęzie zwojów mózgowych. Neuronowe ptaki przeskakują z gałęzi, na gałąź, wrzaskiem i trelem przekazują bodźce. Czuję jak przez najmniejszą cząstkę każdziuteńkiej rośliny przepływają litry krwi z dobroczynnym tlenem. Widzę kwiaty - myśli. Niektóre więdną, inne dopiero rozkwitają, by pokazać się całemu ciału.

Wędrując tak żywej duszy nie widzę, wiem, że tylko ja jedna tu jestem.
Szukam źródła wody, spragniona.. Morze. Czuję je. Widzę. Lekko wzburzone, niepewne, gotowe pochłonąć wszystko w swej toni i już nigdy nie wypuścić.

Znalazłam miejsce, gdzie wszelkie chwasty-myśli są wrzucane. Co raz jedna myśl wypłynie, odrazy jednak pochłaniana jest przez czarną kipiel. Rzadko kiedy w tym miejscu jest słonecznie. Czuję nadchodzącą burzę - myślę - biada temu, kto nie zapanuje nad morzem tej udręki..

ciało.


Link 23.05.2009 :: 12:58 Komentuj (1)
słyszę, jak stawia kroki. Ona. Tak, to na pewno jest Ona. Leżę nad Morzem Świadomości. Piasek pode mną. Fale myśli opływają moje stopy. Idzie burza. Czuję ją. Gdzie jest Ona? Blisko? Ile kroków zostało? Czuję wiatr, najpierw delikatny, orzeźwiający - zwodniczy. Ona siada obok mnie. Czy mogę się odezwać? Czy Ona jest Rzeczywista? Czy JA jestem Rzeczywista? Wiatr wieje coraz silniej, mocniej. Chcę się stąd wydostać. Jestem uwięziona sama w sobie, Świadomość, to Ona mnie trzyma.
- "Jak mogę się Ciebie pozbyć?" - pytam. - "Spójrz, tylko Ty trzymasz to wszystko w ryzach, tylko z Twojego powodu nie panuje tu zupełny chaos." Wszystko na pierwszy rzut oka jest na swoim miejscu, przytwierdzone, nie do poruszenia.
Spójrz głębiej - widzisz? Te gałęzie - są spróchniałe. Ta trawa - przegniła. To morze - to czarna, wrząca kipiel.
- "Dlaczego nie wiem kim jestem?" - krzyczę.
Ona milczy.

monologi


Link 09.06.2009 :: 21:45 Komentuj (4)
Pomimo Jej milczenia, monologuję sobie dalej.
- "Chciałabym się zamknąć w jakimś miejscu, gdzie nawet moje własne myśli nie dotrą do mnie. Brak bodźców, brak akcji, brak reakcji. To nie jest realne, wiem. Jestem i będę obecna w tym Miejscu całe życie, dwadzieścia-cztery-godziny-na-dobę." - ostatnie zdanie mówię podniesionym głosem, dlaczego Ona zachowuje się jakby mnie tu nie było?
- "Jedynym wyjściem jest Śmierć" - mówi Ona.
A ja widzę tylko czarne morze w Jej oczach i dumny podbródek.

zawieszenie.


Link 03.07.2009 :: 00:25 Komentuj (1)
Odezwałam się do Niej znowu. Tak jakoś wyszło. Zapytałam się czemu mi tak miesza w głowie. Nie jestem pewna czy to co się dzieje to jest Rzeczywistość, czy Sen.
- "Słuchaj, czemu się tak dzieje?"
Ona milczy jak zwykle. Po chwili odpowiedziała, co mnie zaskoczyło i zaniepokoiło.
- "Schowaj się. Zaczyna być niebezpiecznie."

Morze coś niespokojne dziś.

po latach napotkanie.


Link 04.07.2009 :: 14:18 Komentuj (2)
usiadłam dziś milcząco nad sobą
z umysłem i zmysłem. szóstym

siedzę dziś z Wami kawę popijam bez fusów bo
nie lubię mieć czarno na dnie
mówię

kelner upomina się o nie zapłacony rachunek a ja
o ratunek go proszę mówię rzuć kołem
rozratunkowym

zastygł w swej bezmyślności patrzy w przestrzeń mego
oka
okna na nie - świat tylko zgliszcza i
pyta
"kolejny dzień na kredyt?"


Link 20.07.2009 :: 19:31 Komentuj (0)
idę tą ulicą i myślę co zobaczę
boję się każdej płyty chodnikowej

nie ma drogi prostej
bo 'prosta' to nieskończona liczba
punktów

mijają mnie ludzie
a ja wiem tylko, że znów

biletu nie mam.

za-wiesz-e-nie.


Link 25.07.2009 :: 21:56 Komentuj (0)
chwilowo na dłużej bądź krócej
nie wiem
zawieszam działalność blogową
bom nieszczęśliwa.



Odwiedzam


xerook . kaimowski . tworzywo.handmade . gbUr . illegaldreams . cck.family . freshmilk . ratunku-co-robić . bakao . stasio .

Archiwum


2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2008
2007
2006