słyszę, jak stawia kroki. Ona. Tak, to na pewno jest Ona. Leżę nad Morzem Świadomości. Piasek pode mną. Fale myśli opływają moje stopy. Idzie burza. Czuję ją. Gdzie jest Ona? Blisko? Ile kroków zostało? Czuję wiatr, najpierw delikatny, orzeźwiający - zwodniczy. Ona siada obok mnie. Czy mogę się odezwać? Czy Ona jest Rzeczywista? Czy JA jestem Rzeczywista? Wiatr wieje coraz silniej, mocniej. Chcę się stąd wydostać. Jestem uwięziona sama w sobie, Świadomość, to Ona mnie trzyma.
- "Jak mogę się Ciebie pozbyć?" - pytam. - "Spójrz, tylko Ty trzymasz to wszystko w ryzach, tylko z Twojego powodu nie panuje tu zupełny chaos." Wszystko na pierwszy rzut oka jest na swoim miejscu, przytwierdzone, nie do poruszenia.
Spójrz głębiej - widzisz? Te gałęzie - są spróchniałe. Ta trawa - przegniła. To morze - to czarna, wrząca kipiel.
- "Dlaczego nie wiem kim jestem?" - krzyczę.
Ona milczy.
Name:

Komentarze:

02.06.2009, 23:39 :: 84.10.15.8
Di.
moze i pisarka z Ciebie bedzie:) pozdrooo